Naciśnij ESC lub kliknij poza, aby zamknąć

Samochody stają się coraz bardziej zaawansowane z każdym dniem, a sonda lambda jest kluczowym elementem w pomiarze gazów wydalanych przez silnik. W praktyce sonda lambda w Toyota C-HR to czujnik, który mierzy poziom tlenu w wydalanych gazach. Gdy ten czujnik przestaje działać poprawnie w Toyota C-HR, silnik również nie będzie działał poprawnie.

Zazwyczaj każdy samochód jest wyposażony w dwie sondy lambda. Pierwsza mierzy gazy w katalizatorze, podczas gdy druga znajduje się w kolektorze wydechowym. Jak dobrze wiemy, katalizator regularnie przechodzi proces samoczyszczenia, którego nie może zrealizować, gdy sonda działa błędnie lub jej brakuje. Zalecamy regularne sprawdzanie, czyszczenie i wymianę sondy co najmniej raz na dwa lata.

Najczęstsze problemy, które mogą wystąpić przy wyłączeniu sondy lambda, to: wibracje silnika na jałowym biegu, duszenie się lub nagłe zatrzymywanie się silnika, wysokie zużycie paliwa, oscylacja obrotów, utrata mocy podczas przyspieszania lub słabe przyspieszenie.

Gdy sonda lambda mierzy poziom tlenu w wydalanych gazach, przekazuje te informacje do komputera pokładowego samochodu, który następnie kontroluje ilość mieszanki powietrze-paliwo dostającej się do komory spalania. Jeśli sonda lambda nie działa poprawnie lub jej brakuje, na desce rozdzielczej pojawi się kontrolka MIL, a silnik wejdzie w tryb awaryjny.

Istnieje wiele osób, szczególnie miłośników samochodów, które chcą wyłączyć sondę lambda i katalizator w Toyota C-HR. Powód jest bardzo prosty - chodzi o zwiększenie osiągów pojazdu. Katalizator można usunąć oddzielnie, ale w takiej sytuacji samochód będzie działał w trybie awaryjnym, jeśli sonda lambda nie zostanie wyłączona. Z drugiej strony, gdy wyłączone zostaną obie te części, emisja spalin wzrośnie znacznie. Ponadto istnieje wiele samochodów, które słyną z częstych awarii lub błędów sondy, więc może to być kolejny powód dla wyłączenia.

Pierwszym sposobem na oszukanie sondy lambda w Toyota C-HR jest użycie dystansownika metalowego. Sonda lambda zostaje wypchnięta na bok, a między układem wydechowym a czujnikiem tlenu montowany jest taki dystansownik. W tym momencie przez sondę przepływa bardzo mała ilość gazów, ale wystarczająca, aby przekazać sygnał silnikowi, aby działał normalnie. Jest to najtańszy i najszybszy sposób, jaki masz do dyspozycji.

Drugi sposób, znacznie bardziej zaawansowany, ale trochę droższy, polega na wykonaniu małego triku elektronicznego, do którego będziesz potrzebował pomocy specjalisty motoryzacyjnego. Sonda lambda zamienia ilość tlenu zmierzoną na sygnał elektryczny, który przesyła do ECU. W ten sposób można zmierzyć intensywność sygnału przesyłanego przez sondę, a następnie zakupić małe urządzenie elektroniczne, które przekaże ten sam sygnał, który zostanie zamontowany w miejscu sondy i będzie bezpośrednio podłączony do ECU. Komputer pokładowy otrzyma niezbędny sygnał do prawidłowego działania samochodu, ale gazy wydechowe nie będą już przechodzić przez sondę.

Ostatnią opcją jest znacznie bardziej kosztowna i skomplikowana metoda, a mianowicie ponowne zapisanie oprogramowania ECU w Toyota C-HR. Będziesz potrzebował prawdziwego specjalisty, który wejdzie do komputera pokładowego samochodu i zaprogramuje go tak, jakby druga sonda lambda nie istniała. Bądź jednak ostrożny przy tych zmianach, ponieważ możesz nie przejść kontroli technicznej, jeśli poziom emisji będzie zbyt wysoki, lub ryzykujesz otrzymanie wysokich mandatów za zmiany w systemie pojazdu.