Naciśnij ESC lub kliknij poza, aby zamknąć

Oto, jak policja może cofnąć twoje prawo jazdy, nawet jeśli nie prowadzisz!
Przydatna rada

Oto, jak policja może cofnąć twoje prawo jazdy, nawet jeśli nie prowadzisz!

Podsumowanie
  • W Rumunii po wypadku z uszkodzeniami trzeba zgłosić policji w ciągu 24 godzin
  • Obowiązkowy test alkoholu lub substancji psychoaktywnych, nawet jeśli nie prowadziłeś
  • Wynik powyżej 0,40 mg/l lub odmowa prowadzi do utraty prawa jazdy
  • Możesz stracić prawo jazdy, nawet gdy nie prowadziłeś auta

Dziwna sytuacja? Strata prawa jazdy bez zatrzymania przez policję? W Rumunii to możliwe.

Prawo w Rumunii wyraźnie stwierdza, że masz 24 godziny na zgłoszenie się na policję w przypadku kolizji z uszkodzeniami materialnymi.

W przypadku wypadku z tylko uszkodzeniami materialnymi

Kierowcy uczestniczący w wypadku drogowym z tylko uszkodzeniami materialnymi są zobowiązani do:

  • natychmiastowego przemieszczenia pojazdów poza jezdnię lub, jeśli stan pojazdów na to nie pozwala, zbliżenia ich do chodnika lub pobocza, sygnalizując ich obecność;
  • zgłoszenia się do jednostki policyjnej właściwej dla miejsca zdarzenia nie później niż 24 godziny po wystąpieniu zdarzenia w celu sporządzenia dokumentów stwierdzających.

Jak można stracić prawo jazdy? Historia zaczyna się tak: potrąciłem kota (tylko lekko potarganego) samochodem ubezpieczonym w ramach Casco. W wyniku uderzenia zderzak samochodu złamał się i odczepił od zderzaka. Naturalnie, mając ubezpieczenie Casco, czekasz na rozpoczęcie godzin pracy i dzwonisz, aby zgłosić uszkodzenie i umówić się na oględziny.

Po wykonaniu telefonu i złożeniu wniosku przedstawiciele Casco zdecydowali, że potrzebują dokumentu z policji stwierdzającego uszkodzenia i, oczywiście, zgłoszenia wypadku, w przeciwnym razie nie pokryją kosztu naprawy.

Kto by nie napił się wieczorem kieliszka wina, zdenerwowany, że dwadzieścia cztery godziny wcześniej uszkodził zderzak samochodu? Proszisz znajomego, aby zawiózł cię na policję, aby zgłosić uszkodzenia, prawie pod koniec 24 godzin, agent policji się pojawia i mówi: skoro to wypadek, będziemy musieli sprawdzić cię alkomatem. Bo tak mówi prawo:

W przypadku wypadków drogowych z tylko uszkodzeniami materialnymi kierowcy są zobowiązani do poddania się testowi wydychanego powietrza w celu ustalenia poziomu alkoholu lub zażycia substancji psychoaktywnych. Jeśli wynik testu pokazuje stężenie wyższe niż 0,40 mg/l czystego alkoholu w wydychanym powietrzu lub wskazuje na obecność substancji psychoaktywnych, kierowcy muszą poddać się pobraniu próbek biologicznych.

Niezależnie od tego, jak rozpaczliwie możesz próbować wyjaśnić agentowi, że nie prowadziłeś od wczoraj, że wypiłeś kieliszek wina, że przyszedłeś z kierowcą właśnie dlatego, że piłeś, że nie ma sensu, aby sprawdzano cię 23 godziny po wypadku, niezależnie od logiki, on jest tam z prawem. A konsekwencje lub warianty mogą być następujące:

  • dmuchasz, wynik pokazuje alkohol, tracisz prawo jazdy. Bez prowadzenia nawet metra pod wpływem alkoholu;
  • nie chcesz dmuchać, automatycznie tracisz prawo jazdy za odmowę dmuchnięcia na żądanie agenta;
  • zmieniasz zdanie i mówisz, że właściwie kopnąłeś zderzak auta i teraz sobie przypominasz, naprawiasz auto sam.

Na szczęście kieliszek wina nie zawsze pokazuje się w teście alkomatem. Jednak to zależy od wielkości kieliszka, prawdę mówiąc. Możesz więc łatwo i szybko stracić prawo jazdy, nie prowadząc. Prawdopodobnie, prawo zostało stworzone z myślą o poważniejszych przypadkach, w których, będąc pijanym, niszczysz auto kogoś innego, wracasz do domu, aby się wyspać i mija kilka godzin, zanim zgłosisz się na policję lub zanim policja cię znajdzie. Jeśli w momencie wypadku miałeś wysokie stężenie alkoholu we krwi, nawet po 10 godzinach może to wyjść podczas testu.