- Nowa ustawa wymaga okazania dowodu zapłaty mandatu, aby skrócić zawieszenie prawa jazdy.
- Skrócenie o jedną trzecią zależy od decyzji komendanta policji drogowej.
- Wymagany dowód zapłaty dotyczy wykroczenia, które spowodowało zawieszenie.
- Krytycy twierdzą, że to nie odstrasza i nie zniechęca do naruszania przepisów.
Zmiany w Kodeksie Drogowym 2022 – warunek umożliwiający kierowcom skrócenie okresu zawieszenia prawa jazdy
Obecnie, według nowego projektu ustawy oczekującego na głosowanie senatorów, niektóre z obowiązujących norm zostaną ponownie zmienione lub nawet anulowane. W związku z tym, omawiana ustawa ma na celu uzależnienie skrócenia okresu zawieszenia prawa jazdy od zapłaty mandatu, na podstawie którego prawo do prowadzenia pojazdów na drogach publicznych zostało pierwotnie zawieszone.
Uzyskanie prawa jazdy uzależnione jest od zapłaty mandatu
Według wowbiz.ro, kierowcy przyłapani na nieprzestrzeganiu przepisów z zakresu prawa drogowego będą zobowiązani do okazania organom policji drogowej dowodu zapłaty mandatu, który otrzymali w momencie odebrania prawa jazdy, dzięki czemu mogą skorzystać ze skrócenia o jedną trzecią okresu zawieszenia.
Według fanatik.ro, obecne przepisy pozwalają na skrócenie okresu zawieszenia prawa jazdy o jedną trzecią tylko na wniosek posiadacza prawa jazdy, a decyzja o skróceniu podejmowana jest przez komendanta policji drogowej odpowiedniego okręgu.
Podstawowe warunki, które kierowca musi spełnić, obejmują obowiązek przystąpienia do testu sprawdzającego przepisy prawa drogowego, a także warunek, że dany kierowca nie jest początkującym kierowcą.
Wskazujemy, że ten środek jest ważny dla wszystkich kierowców, niezależnie od tego, czy są znani z jawnego łamania przepisów drogowych; mówimy o kierowcach, którzy narażali na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego, a także o tych, którzy zdecydowali się prowadzić pojazdy przekraczając dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h na danym odcinku drogi.
Według cytowanych źródeł inicjatywa ta została skrytykowana przez grupę parlamentarzystów z różnych opcji politycznych, którzy wskazali, że takie zachowanie nie zniechęca do ponownego naruszania przepisów, a skrócenie okresu zawieszenia prawa jazdy nie powinno zależeć od zapłaty mandatu nałożonego w momencie odebrania prawa jazdy.
Dlatego przedstawili oni Senatowi nowy projekt ustawy, który wprowadza nowy obowiązkowy warunek dla kierowców ubiegających się o skrócenie okresu zawieszenia, mianowicie “dowód zapłaty mandatu nałożonego za popełnienie wykroczenia, które skutkowało zawieszeniem prawa jazdy.”
Decyzja ta jest uzasadniona niskim poziomem egzekwowania mandatów drogowych, co pokazuje przykład z okręgu Neamt, który w 2012 roku odnotował wskaźnik zapłaty mandatów wynoszący zaledwie 23,62%.
W uzasadnieniu aktu normatywnego określono, że “Brak zapłaty mandatu nie może być czymś innym, jak tylko dowodem na złośliwe zachowanie, więc pobłażliwość przy udzielaniu skrócenia okresu zawieszenia prawa jazdy musi być również realizowana na podstawie odpowiedzialnego zachowania, jakim jest zapłata mandatu.”
Inicjatorzy tej propozycji twierdzą, że “rumuński system wykroczeń wykazuje niską skuteczność, z powodu braku korelacji z prawem europejskim po przystąpieniu Rumunii do UE. Niska skuteczność przejawia się w tym, że sankcja w postaci mandatu nałożonego na posiadacza prawa jazdy nie osiąga swojego celu, jakim jest skorygowanie sprawcy wykroczenia i zapobieżenie popełnianiu innych wykroczeń w przyszłości.
Dlatego w obliczu eskalacji zjawiska unikania opodatkowania, podatków, ale także kwot reprezentujących główne sankcje wykroczeniowe, konieczne jest stworzenie ram prawnych zwiększających świadomość sankcji.“
źródło: https://www.botosaneanul.ro/