- Żywotność aut skraca się przez regulacje i rozwój technologii, nie przez spadek jakości
- Nowe wymogi produkcyjne i serwisowe zwiększają koszty, ograniczając rentowność starych modeli
- Wymogi recyklingu materiałów rosną, wpływając na długowieczność pojazdów
- Usługi chmurowe będą utrzymane przez 7–12 lat
Żywotność samochodów jest stale skracana
Ile razy słyszeliśmy, że rzeczy nie są już takie jak dawniej, w sensie, że kiedyś trwałość była jedną z głównych cech produktów? Jeśli chodzi o samochody, nie jest łatwo wyrazić opinię, ale nie zaszkodzi posłuchać tych, którzy się na tym znają. Tak jest w przypadku Paula Danci, rumuńskiego inżyniera zatrudnionego przez firmę produkującą markę Mercedes Benz.
„Dzisiaj nie produkuje się samochodów jak kiedyś” to tytuł artykułu opublikowanego przez Paula Danci na jego stronie na Facebooku, artykułu, w którym argumentuje swoje zdanie, biorąc pod uwagę rozwój przemysłu motoryzacyjnego. Stwierdza, że skrócenie okresu użytkowania samochodów nie ma nic wspólnego z producentami, którzy są równie kompetentni jak dawniej, ale jest raczej wynikiem rozwoju technologii i jej reperkusji.
Jeśli technologia stosowana w sektorze motoryzacyjnym 30-40 lat temu była prymitywna w porównaniu do dzisiejszej, jak wytłumaczyć, że dzisiejsze samochody nie są równie solidne?
Paul Danci wyjaśnia to, mówiąc, że dawniej producenci mieli więcej swobody przy wprowadzaniu nowego modelu samochodu, podczas gdy dziś zarówno budowa, jak i utrzymanie samochodów są ograniczane przez regulacje rządowe lub komisje międzynarodowe. Wprowadzenie nowych wymogów produkcyjnych i serwisowych za pośrednictwem różnych dyrektyw i regulacji prowadzi z czasem do zwiększenia kosztów, a co za tym idzie, zmniejszenia rentowności starych samochodów.
Co przewidują obecne regulacje i te, które zostaną przyjęte w 2023 roku, oraz jak wpływają one na żywotność samochodów?
Procent korzystania z materiałów z recyklingu stale się zmienia, dążąc do zwiększenia ich zastosowania. W związku z tym, z czasem, jednym z głównych przeszkód będzie to, że technologia stosowana dzisiaj będzie tylko rzadko używana za 40 lat, a od tego zależeć będzie żywotność samochodów.
Regulacje dotyczące norm zanieczyszczeń dla silników spalinowych stają się coraz bardziej rygorystyczne i przewiduje się wycofanie z obiegu starych samochodów, ponieważ one bardziej zanieczyszczają. Dziś samochód 20-letni uważa się za “stary”, ale w przyszłości będą coraz młodsze, około 7-12 lat, mówi Paul Danci.
Usługi programowe obecnie stosowane w samochodach premium opierają się na usługach chmurowych, aby zapewnić przepływ danych do/z samochodów. Producenci samochodów napotkają przeszkody związane z efektywnością i kosztami utrzymania usług chmurowych przez okres przekraczający 20 lat. A ponieważ dąży się do instalacji takich usług również w samochodach nie premium, akceptowalna długość utrzymania usług chmurowych prawdopodobnie również wyniesie 7-12 lat.
Inne regulacje dotyczące bezpieczeństwa informatycznego obligują producenta do zapewnienia bezpieczeństwa samochodu przez cały okres jego eksploatacji. Aby to osiągnąć, producent jest zmuszony do współpracy z firmami, które opracowały oprogramowanie samochodu, a także z producentami procesorów, pamięci lub układów scalonych. W ten sposób producent samochodów zależy od istnienia tych producentów dodatkowych na rynku, aby móc utrzymać bezpieczeństwo samochodów. Prawdopodobieństwo, że ci ostatni znikną z rynku w najbliższych latach, jest wysokie, a to wpłynie na żywotność samochodu.
Podczas eksploatacji samochodu konieczne jest, aby części zamienne istniały i, co więcej, że spełniają one te same procesy – recykling, bezpieczeństwo, integracja systemów programowych. Wszystkie te procesy stają się coraz trudniejsze i bardziej kosztowne w przypadku dostosowywania części zamiennej do samochodu mającego ponad 20 lat, komponenty są zabezpieczone i każda zmiana samochodu wymaga specjalnych aplikacji.
Tempo rozwoju technologicznego staje się coraz bardziej dynamiczne, a komputery kwantowe lub inne technologie jak blockchain zastąpią komputery klasyczne. W takim przypadku algorytmy bezpieczeństwa informatycznego oraz, co za tym idzie, dane przechowywane w samochodach staną się podatne, a technicznie niemożliwe będzie przywrócenie starych samochodów do służby, aby zmienić bezpieczeństwo.
Paul Danci dodaje, że status samochodów zmieni się z „niezależnego dobra będącego własnością jednostki” na „samochód jako usługa”, ponieważ będzie coraz bardziej kosztowne utrzymać samochód oparty na usługach danych, ponieważ oprócz mechanicznych i elektronicznych serwisów, konieczny będzie także serwis programowy, co wiąże się z różnymi subskrypcjami, aby utrzymać samochód w łączności.
W związku z tym, wszystkie te czynniki prowadzą do skrócenia żywotności samochodów produkowanych w latach 2022-2023 do 7-12 lat, ponieważ po tym okresie będzie mało prawdopodobne znalezienie części zamiennych od oryginalnych producentów, wsparcie dla chmurowych usług samochodowych i programów diagnostycznych przestanie działać, a to tylko przewidywalne obecnie przeszkody, które odnoszą się także do produktów elektronicznych, takich jak telefony, komputery czy sprzęt AGD.
Podsumowując, Paul Danci twierdzi, że analiza, której dokonał, jest osobista i nie dotyczy żadnej konkretnej marki samochodowej, lecz całego sektora, a wybierając tytuł „Dzisiaj nie produkuje się samochodów jak kiedyś” odnosi się do faktu, że te nie są gorszej jakości, wręcz przeciwnie, są lepsze dzięki nowym stosowanym technologiom. Jednak z drugiej strony, te nowe technologie doprowadziły do znacznie surowszych regulacji dotyczących produkcji samochodów, producenci samochodów są bardzo ograniczeni przez nie przez organy rządowe lub biura badawcze międzynarodowe.