- Ceny używanych aut wzrosły nawet o 40–50% w ostatnich dwóch latach
- Pandemia obniżyła produkcję nowych aut, ograniczając podaż na rynku
- Kryzys chipów Tajwanu wydłuża dostawy, a odbiór potrafi przekroczyć rok
Ogólnie rzecz biorąc, jak dobrze wiadomo, każdy produkt tanieje z wiekiem, a ta zasada dotyczy również samochodów, które zazwyczaj tracą część swojej wartości odsprzedaży, gdy tylko przejadą pierwsze kilometry.
Jednak większość osób, które próbowały kupić samochód w ostatnich miesiącach, była zszokowana, stwierdzając, że cena pojazdów wzrosła o 20%, a większość ekspertów branżowych uważa, że nadal będzie rosła. W niektórych przypadkach mogą wystąpić paradoksalne sytuacje, w których samochód kilku miesięczny kosztuje więcej niż nowy zakupiony w salonie.
Chociaż ten wzrost jest nieco szokujący i nieoczekiwany, za tymi cenami kryją się uzasadnione powody, a nie zostały one sztucznie podniesione. Podobnie jak w przypadku każdego innego produktu, cena jest determinowana przez podaż i popyt, a jeśli chodzi o rynek samochodowy, to ponieważ poważne problemy w sektorze nowych aut znacznie zmniejszyły liczbę produkowanych samochodów na poziomie międzynarodowym, popyt bezpośrednio przekroczył podaż.
Jeśli przyjrzymy się danym statystycznym dostarczonym przez firmy z sektora motoryzacyjnego na poziomie międzynarodowym, w ciągu ostatnich pięciu lat miał miejsce stały wzrost cen samochodów używanych, ale były one niewielkie, w większości nieistotne w dłuższym okresie. Jednakże, w ciągu ostatnich dwóch lat średnia cena niektórych pojazdów używanych wzrosła o 40-50 %.
Aby dokładnie zrozumieć proces stojący za tymi wzrostami cen, spróbujmy wyjaśnić obecną sytuację w sposób zrozumiały. Po pierwsze, rynek samochodowy został poważnie dotknięty pandemią, ponieważ produkcja samochodów drastycznie zmniejszyła się około 2020 roku, co bezpośrednio spowodowało wzrost cen, ponieważ liczba samochodów trafiających na rynek była dużo mniejsza.
Firmy motoryzacyjne spodziewały się rozwiązać ten problem po wznowieniu produkcji, ale teraz znajdują się w znacznie bardziej delikatnej sytuacji, która dotyczy nie tylko sektora motoryzacyjnego, ale także telekomunikacyjnego i elektronicznego.
Samochód składa się z wielu komponentów elektrycznych i półprzewodników. Obecnie istnieje bezprecedensowy kryzys na poziomie międzynarodowym dotyczącym tych komponentów, gdzie Tajwan dostarcza ponad 80% rynku półprzewodników.
Z uwagi na brak tych bardzo ważnych komponentów, których często nie da się zastąpić innymi, okres między zakupem pojazdu a jego fizycznym odbiorem może przekroczyć rok, a nawet osiągnąć dwa lata, a wiele firm motoryzacyjnych zawiesiło przyjmowanie zamówień na większość modeli produkowanych samochodów.
Mimo że może się to wydawać problemem łatwym do rozwiązania, jeśli producenci tych czipów zwiększyliby swoją zdolność produkcyjną, globalne zapotrzebowanie jest tak duże, że producenci nie są w stanie zdobyć potrzebnych materiałów i wyprodukować komponentów końcowych w odpowiednim czasie. Jedyne rozwiązanie tego problemu to tymczasowe zmniejszenie liczby produkowanych samochodów, aż produkcja zostanie zaktualizowana.
To wszystko powiedziawszy, kiedy osoba lub firma pilnie potrzebuje samochodu, nie może sobie pozwolić czekać 1-2 lata, aż firma motoryzacyjna uda się dostarczyć ten pojazd, więc będzie zmuszona do zakupu samochodu na rynku wtórnym. Jak w każdej innej dziedzinie, im większy jest popyt i mniejsza podaż, tym bardziej sprzedawcy korzystają z tej sytuacji, co doprowadziło do drastycznego wzrostu cen płaconych za samochód używany.
Jak wspomniano wcześniej, w niektórych paradoksalnych sytuacjach, kupujący płacą więcej za kilku miesięczny samochód niż za nowy. Jeśli do wszystkich tych międzynarodowych problemów dodamy inflację, w krótkim czasie samochody staną się dobrem luksusowym, mniej dostępnym dla wszystkich.
W końcu, ponieważ ceny stały się tak wysokie, ci, którzy zamierzali kupić nowy pojazd i sprzedać stary, przemyślą jeszcze raz przed podjęciem tej inwestycji, więc jest możliwe, że wkrótce staniemy przed prawdziwym niedoborem samochodów na poziomie globalnym.
Zgodnie z istniejącymi na świecie danymi oraz prognozami ekspertów z branży, ci nie sądzą, że rynek motoryzacyjny ustabilizuje się w najbliższej przyszłości i przewidują dalsze wzrosty cen samochodów używanych. Brak chipów pozostaje globalnym problemem, i dopóki nie zostanie rozwiązany, podaż nie będzie mogła przekroczyć popytu.
Optymiści uważają, że problem ten zostanie rozwiązany w ciągu 1-2 lat, podczas gdy pesymiści spodziewają się, że ceny pozostaną na rekordowych poziomach nawet poza 3-5 lat od teraz. Co więcej, jeśli ceny pojazdów używanych będą nadal rosły, jest prawdopodobne, że nowe pojazdy również staną się droższe, co ostatecznie doprowadzi do wymuszonej regulacji rynku motoryzacyjnego, ponieważ ludzie odmówią płacenia astronomicznych cen za samochód.