- W latach 80. Dacia była symbolem aspiracji klasy średniej w Rumunii.
- Najpopularniejsza metoda: depozyt w CEC z listami oczekującymi na auto.
- Druga opcja: książeczka oszczędnościowa z odsetkami i wygraną w losowaniach.
- Trzecia: licytacje IDMS na używane pojazdy.
W ostatnich dekadach reżimu komunistycznego zakup auta Dacia był dla większości Rumunów po prostu nieosiągalny.
Chociaż popyt na samochody przewyższał podaż, astronomiczne koszty i skomplikowane procedury biurokratyczne zamieniały ten zakup w prawdziwe wyzwanie. Samochód kosztował równowartość całego mieszkania, a dla tych, którzy nie mieli koneksji politycznych ani wpływów, droga do posiadania auta była usiana praktycznie nie do pokonania przeszkodami.
Kontekst ekonomiczny i społeczny rumuńskiego automobilizmu
W latach 80., Dacia stała się symbolem aspiracji klasy średniej w Rumunii. Samochód nie był tylko środkiem transportu, lecz reprezentował status społeczny i wolność poruszania się w społeczeństwie pod ścisłą kontrolą. Bez szerokiego systemu nepotyzmu, znajomości czy kontaktów politycznych, dla większości społeczeństwa nawet znaczące wysiłki finansowe nie gwarantowały spełnienia tego marzenia.
Dokładne i dobrze udokumentowane badanie na temat prób Rumunów nabycia samochodu wyprodukowanego lokalnie zostało opublikowane w 2013 roku w półroczniku Caietele CNSAS (półroczny periodyk wydawany przez Narodową Radę Badań Archiwów Securitate). Badanie zatytułowane „Sub imperiul ispitei. Autoturismul, românii și Securitatea în anii ’70-’80”, przeprowadzone przez historyka Valentina Vasile, ukazuje trudny i kosztowny proces, w jaki sposób zwykli Rumuni próbowali nabyć samochód.
Złożenie depozytu w CEC z listami oczekującymi
Depozyt w CEC z listami oczekującymi
Pierwsza i najpopularniejsza metoda to złożenie depozytu w Casa de Economii și Consemnațiuni (CEC). Według badania Valentina Vasile, „cumpărarea unui autoturism românesc nou se efectua într-un cadru organizatoric clar precizat; astfel, cei dornici depuneau la CEC fie suma întreagă, fie un acont de minimum 50% și se înscriau pe listele de așteptare“.
Procedura ta prowadziła do oczekiwania na listach, gdzie pozycja i czas oczekiwania zależały od wielu czynników, nie zawsze przejrzystych. Wielu Rumunów widziało, jak oszczędności całego życia trafiają na te listy, bez gwarancji, że kiedykolwiek otrzymają wymarzony samochód.
Książeczka oszczędnościowa z odsetkami i wygranymi samochodami
Bardziej obiecującą opcją była książeczka oszczędnościowa z odsetkami i wygranymi w autach. Narzędzie to dawało szczęśliwcom unikalną szansę wejścia w posiadanie auta bez kolejek i bez długich list.
System działał według zasad typowych dla epoki: „deponujący rachunku zyskiwal następującą korzyść: z odsetek 4% rocznie 2% było przyznawane w formie wygranych w samochodach, poprzez losowania kwartalne, a 2% w gotówce“, wyjaśnia historyk Vasile.
Aby brać udział w losowaniach, czeki musiały mieć sald minimálny 5.000 lei, pochodzący z depozytów wcześniejszych kwartałów, w czasie którego przeprowadzano losowanie. W praktyce ta suma stanowiła zaliczkę na odbiór wygranego samochodu.
Licytacje IDMS na pojazdy używane
Trzecią metodą były licytacje organizowane przez IDMS (Întreprinderea de Desfacere a Materialelor Sportive). Te wydarzenia umożliwiały zainteresowanym zakup pojazdu już w ruchu, z możliwością płatności w ratach.
Ta opcja była często preferowana przez tych, którzy nie mogli czekać lata na nowy samochód, akceptując zakup używanego pojazdu za nadal znaczną cenę.
System płatności ratalnej i różnice społeczne
Regim komunistyczny wprowadził skomplikowany system płatności ratalnej, który różnicował między kategoriami społecznymi. Robotnicy i rzemieślnicy, bez względu na wysokość wynagrodzenia, mogli dokonać minimalnego zaliczki 50% i spłacić resztę w maksymalnie 20 ratach miesięcznych.
Dla innych kategorii personelu z wynagrodzeniami do 4.000 lei miesięcznie warunki były bardziej rygorystyczne: minimalny zaliczka wynosiła 60%, a resztę trzeba było spłacić w maksymalnie 18 ratach miesięcznych, z dodatkową 5% roczną stopą procentową.
Evoluția prețurilor i porównania z importami
Koszty prohibicyjne Dacia
Cena auta wyprodukowanego w Pitești była naprawdę prohibicyjna dla epoki. Koszt zaczynał się od 70 000 lei i pod koniec lat osiemdziesiątych wzrósł do 95 660 lei dla modelu Dacia 1320 Standard. Aby zrozumieć magnitudę tych kwot, trzeba pamiętać, że średnie wynagrodzenie wynosiło około 2 000–3 000 lei miesięcznie.
Paradoks tańszych importów
Paradoks gospodarki planowej polegał na tym, że auta importowane były często tańsze i lepiej wyposażone niż produkcja krajowa. Moskvich 412 z radiem (1357 cm³, 50 KM, 5 miejsc) kosztował 59 500 lei, podczas gdy Dacia 1300 bez radia (1289 cm³, 54 KM, 5 miejsc) kosztowała 70 000 lei.
Ta sytuacja uwypuklała nieskuteczność ekonomiki planowej, gdzie logika rynku poddawała się centralnemu planowaniu i celom politycznym.
Tentativele de reducere a prețurilor și răspunsul autorităților
Datorită vânzărilor nesatisfăcătoare, speciliștii z branży auto proponowali logiczne rozwiązanie: obniżenie cen. Optymalizacja działalności i zwiększenie wolumenu sprzedaży były możliwe poprzez obniżenie cen z 70 000 lei za sztukę do 55 000 lei za sztukę, z dystrybucją przez serwisy przedsiębiorstwa.
Propozycja została przekazana przywódcy państwa, Nicolae Ceaușescu. Odpowiedź była kategoryczna i ujawniała mentalność epoki: „Nie należy obniżać cen“, zgodnie z dokumentami cytowanymi w badaniu CNSAS.
Modelele speciale i system przywilejów
Pomimo wysokich cen dla zwykłych obywateli, istniały wyjątki dla uprzywilejowanych grup społecznych. Constantin Stroe, były dyrektor w Întreprinderea de Automobile Dacia, ujawnił w 2011 roku dla Adevărul istnienie specjalnych modeli dla urzędników lub osób z wpływami.
„Przeanalizowaliśmy, kto wysunął ten pomysł, i to również ludzie z polityki partii, z systemu wywiadowczego, którzy chcieli dobrze wypaść w oczach szefów z Bukaresztu: „Zostawcie, towarzyszu, że wasz samochód będzie nadzorowany przeze mnie”“, powiedział Stroe.
Dyrektor Dacia wyjaśnił, że „osoba psychologicznie żyła w iluzji, iż jej samochód będzie lepszy od seryjnego”. W rzeczywistości większość samochodów „nadzorowanych” cierpiała na niewidoczne uszkodzenia i subtelne ingerencje, które sprawiały, że działały gorzej niż modele standardowe.
Consecințele sociale și economice ale acestui sistem
System zakupów samochodów w okresie komunizmu wywarł głęboki wpływ na rumuńskie społeczeństwo. Z jednej strony stworzył czarny rynek i paralelny system wymian i przysług. Z drugiej strony przyczynił się do pogłębienia nierówności społecznych, gdzie dostęp do dóbr luksusowych zależał bardziej od koneksji politycznych niż od zasług lub siły finansowej.
Rosnące zapotrzebowanie na Dacia 1300 w drugiej połowie lat 80., mimo cen prohibitive, dowodziło pragnienia Rumunów poprawy jakości życia i zdobycia pewnej swobody poruszania się w silnie kontrolowanym społeczeństwie.
Dla zwykłych Rumunów zakup Daci był nie tylko dużą inwestycją finansową, lecz także aktem nadziei na lepszą przyszłość - nadzieję, która dla wielu miała pozostać niespełniona aż do upadku reżimu komunistycznego w 1989.