Naciśnij ESC lub kliknij poza, aby zamknąć

Paul Walker: wszystko o wypadku, który wstrząsnął światem motoryzacji
Przydatna rada

Paul Walker: wszystko o wypadku, który wstrząsnął światem motoryzacji

Podsumowanie
  • Paul Walker zginął 30 listopada 2013 w Kalifornii.
  • W wypadku zginął także Roger Rodas; prowadził Porsche Carrera GT (2005).
  • Prędkość około 160 km/h; auto uderzyło w drzewo i zapaliło się.
  • To było charytatywne wydarzenie Reach Out Worldwide, pomagające ofiarom Haiyan.

Prawdopodobnie każdy słyszał przynajmniej raz o słynnym aktorze z serii “Szybcy i wściekli”, który nazywał się Paul Walker. Zmarł on w wieku zaledwie 40 lat w strasznym wypadku samochodowym, który wstrząsnął zarówno miłośnikami kina, jak i światem motoryzacyjnym.

Śmiertelny wypadek miał miejsce 30 listopada 2013 roku, podczas kręcenia szóstego filmu z serii “Szybcy i wściekli”. W tym artykule opowiemy o wydarzeniach, które doprowadziły do tej tragedii oraz jak doszło do wypadku.

Poza faktem, że aktor Paul Walker miał niewątpliwy talent aktorski, a rola w serii filmów, w której uczestniczył, pasowała mu jak ulał, był również niezwykle ceniony przez fanów na całym świecie, uchodząc za hojnego filantropa, osobę, która zawsze stawiała rodzinę na pierwszym miejscu i dbała o dobro swoich przyjaciół i bliskich. Możemy więc śmiało stwierdzić, że był kochany przez wszystkich.

Feralny dzień 30 listopada 2013 roku Paul Walker rozpoczął na wydarzeniu charytatywnym zorganizowanym przez jego własną organizację dobroczynną, Reach Out Worldwide, założoną w 2010 roku, aby wspierać osoby w potrzebie, obecna we wszystkich krajach świata. Wydarzenie zakończyło się około godziny 15:00, kiedy aktor był widziany żywy po raz ostatni.

Rola, jaką odgrywał w filmach z serii “Szybcy i wściekli”, i jego codzienne życie jako aktora miały wiele podobieństw, ponieważ sam był bardzo zainteresowany sportowymi, szybkimi samochodami, posiadając wiele takich pojazdów. Co więcej, tego dnia wydarzenie odbyło się w warsztacie, którego współwłaścicielem był Paul Walker i jeden z jego najbliższych przyjaciół, Roger Rodas. Zorganizowali wydarzenie w Kalifornii, aby pomóc ofiarom tajfunu Haiyan na Filipinach.

Gdy obaj przyjaciele opuścili wydarzenie, wsiedli do samochodu Porsche Carrera GT z 2005 roku, którym kierował Roger Rodas. Ten model samochodu był uznawany za bardzo mocny i raczej trudny do kontrolowania dla kogoś, kto prowadzi go po raz pierwszy, ale żaden z nich nie miał pierwszej styczności z tak silnym samochodem, więc nie było powodów do obaw.

Jednak Rodas stracił kontrolę nad pojazdem kilkaset metrów po opuszczeniu warsztatu, uderzając w krawężnik, a następnie w drzewo, po czym został wyrzucony na słup i zapalił się. Śledczy stwierdzili, że samochód poruszał się z prędkością około 160 km/h w momencie uderzenia.

Osoby obecne na zbiórce praktycznie były świadkami wypadku, wiele z nich widziało, jak samochód oddalał się z miejsca wydarzenia, po czym ponownie wzniósł się w powietrze i zapłonął. Ratownicy przybyli szybko i próbowali ugasić pożar, ale dla tych, którzy byli w samochodzie, było już za późno, a wieść szybko rozeszła się po całym świecie, wywołując smutek i konsternację zarówno wśród miłośników kina, jak i zwykłych ludzi, którzy po raz pierwszy usłyszeli o tej tragicznej sytuacji.

Ogień był tak intensywny, że Paul Walker był nierozpoznawalny po jego ugaszeniu, a władze potwierdziły tożsamość ofiary na podstawie odcisków dentystycznych. Jednak mimo że większość tabloidów wspominała bardziej o słynnym aktorze Paulu Walkerze, uważamy, że Roger Rodas również zasługuje na wspomnienie, tym bardziej że był prawdziwym kierowcą wyścigowym i skończył, umierając w wyniku głupiego wypadku samochodowego, robiąc dokładnie to, co dawało mu w codziennym życiu największą radość.

Śledztwo przeprowadzone przez służby po tym strasznym wypadku zakończyło się wnioskiem, że wysoka prędkość samochodu była jednym z najważniejszych czynników, które doprowadziły do śmierci obu pasażerów. Początkowo śledczy stwierdzili, że prędkość samochodu wynosiła około 145 km/h, potem podnieśli ją do co najmniej 160 km/h. Badania patologa stwierdziły, że Roger Rodas zmarł w wyniku uderzenia, ale Paul Walker miał mniej szczęścia, a jego śmierć była przerażająca, spowodowana licznymi oparzeniami, które doznał, będąc uwięziony w samochodzie.

Początkowo większość krytyków a nawet niektóre osoby postronne wierzyły, że kierowca zażywał narkotyki lub alkohol, ale według badań przeprowadzonych, żaden z pasażerów nie był pod wpływem substancji, kiedy uczestniczył w wypadku. W 2015 roku rodzina aktora Paula Walkera wniosła powództwo przeciwko firmie Porsche, twierdząc, że obaj zmarli z powodu wad konstrukcyjnych samochodu, ale to, że mówimy o bardzo potężnym i trudnym do kontrolowania samochodzie, nie oznacza, że jego producenci byli odpowiedzialni za wypadek, ponieważ według kontroli przeprowadzonych przez śledczych, pojazd nie miał usterek, a utrata kontroli przez Rodasa i wysoka prędkość były przyczyną wypadku.

Ostatecznie wszystko, co możemy zrobić, to serdecznie wspominać dwóch wielkich ludzi, którzy opuścili ten świat zdecydowanie za wcześnie z powodu głupiego błędu, i cieszyć się tym, co udało się im zostawić po sobie. Dodatkowo, to tragiczne wydarzenie może być lekcją dla wszystkich kierowców potężnych lub zmodyfikowanych samochodów, którzy są pasjonatami prędkości i adrenaliny, jaką ona oferuje, z ostrzeżeniem, że prędkość może zabić i czasami rzeczywiście to robi.

Źródło: automarket.ro