Naciśnij ESC lub kliknij poza, aby zamknąć

Co zrobić, gdy zauważysz miganie świateł przez innych kierowców?
Przydatna rada

Co zrobić, gdy zauważysz miganie świateł przez innych kierowców?

Podsumowanie
  • Nowy projekt Kodeksu Drogowego zaostrza sankcje za agresję i pod prąd.
  • Miganie świateł to sygnał niezadowolenia, ostrzegania i eskalowania konfliktu.
  • Policja radzi jechać prawym pasem, lewy do wyprzedzania, bez gwałtownych manewrów.
  • Badania wskazują na wysoką agresję młodych kierowców i potrzebę bezpieczeństwa.

Nowy projekt zmiany Kodeksu Drogowego, mający na celu zwiększenie bezpieczeństwa drogowego i karanie agresywnych zachowań

Według romaniatv.net i playtech.ro, wielu kierowców często musi stawiać czoła nieuprzejmości innych kierowców na drodze, co jest w konflikcie z przepisami prawa drogowego. Do powszechnych praktyk na drogach należy używanie świateł do nadawania sygnałów świetlnych, w ten sposób samochody sygnalizują innym uczestnikom ruchu niezadowolenie, ostrzeżenie lub nawet pozwolenie, co często prowadzi do negatywnych skutków.

Rumuńscy kierowcy mają tendencję do kłótni w ruchu

Niestety, rumuńskie drogi są znane z licznych wypadków kończących się ofiarami śmiertelnymi i utratą życia. Sytuację tę potwierdzają liczne statystyki w tym sektorze, które co roku przynoszą te same wyniki, a nasz kraj przoduje w smutnym rankingu wypadków drogowych z największą liczbą ofiar śmiertelnych na tysiąc mieszkańców.

Według badań przeprowadzonych przez profesor Mihaela Rus oraz psychologa Ionel Simionca z Stowarzyszenia Psychologii i Bezpieczeństwa Drogowego, rumuńscy kierowcy mają skłonność do kłótni w ruchu i agresywnego zachowania za kierownicą.

Jak podaje playtech.ro, „Badania pokazują, że 88% mężczyzn w wieku 18-25 lat i 70% mężczyzn w wieku 25-40 lat jest przekonanych, że ryzyko wypadku jest minimalne, jeśli mają dobry samochód. Ponadto, 65% mężczyzn w wieku 18-40 lat przyznaje się do złości, gdy ruch jest zakorkowany i nie ma problemu z wyprzedzaniem kolejki samochodów.

W badaniu uczestniczyło 127 kierowców, z czego 74,8% to mężczyźni, a 25,2% kobiety.”

Jeśli chodzi o praktykę sygnalizacji świetlnej w ruchu, według dcnews.ro, który cytuje odpowiedź Policji rumuńskiej na Promotor, „Ostatnio zauważono, że Rumuni mają trudności z poruszaniem się po tych drogach z dużą prędkością. Niektórzy się spieszą i starają się wyprzedzać tych przed sobą, za pomocą sygnalizacji świetlnej. Jak powinniśmy odpowiedzieć na sygnały świetlne agresywnych kierowców?

Przede wszystkim na autostradzie poruszamy się po prawym pasie, a lewy służy do wyprzedzania. Wprowadzono przepis karania takiego zachowania. W przypadku, gdy wyprzedzamy i inny kierowca naciska na nas sygnałami świetlnymi, powinniśmy zachować spokój. Nie powinniśmy gwałtownie sterować samochodem, kontynuować wyprzedzanie, a potem wrócić na prawy pas. Nie powinniśmy zwracać uwagi na tego, kto jest za nami, ponieważ nasza uwaga powinna być skupiona na samochodzie przed nami, aby uniknąć wszelkiego niebezpieczeństwa.

Główną przyczyną wypadków jest nieprzestrzeganie bezpiecznej odległości od samochodu przed nami.”

Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Drogowego

Podług romaniatv.net, agresywni kierowcy mogą być surowiej karani z mocy prawa. Nowy projekt zmiany Kodeksu Drogowego, który tej jesieni trafia do parlamentu, proponuje znacznie surowsze sankcje dla kierowców, którzy zamieniają drogi publiczne w tory wyścigowe. „Ci, którzy jeżdżą pod prąd na autostradzie, zostaną pieszymi na cztery miesiące, a kierowcy, którzy sygnalizują światłami, będą musieli zapłacić grzywnę w wysokości 3000 lei.”

Niedawno Policja rumuńska oświadczyła dla Promotor: „Przede wszystkim na autostradzie jeździmy po prawym pasie, a lewy jest przeznaczony do wyprzedzania. Wprowadzono przepis karania takiego zachowania. W przypadku, gdy wyprzedzając, ktoś naciska na nas światłami, powinniśmy pozostać spokojni. Nie powinniśmy gwałtownie sterować samochodem, kontynuować wyprzedzanie, a następnie wrócić na prawy pas. Nie powinniśmy zwracać uwagi na tego, kto jest za nami, ponieważ nasza uwaga powinna być skupiona na samochodzie przed nami, aby uniknąć wszelkiego niebezpieczeństwa.

Główną przyczyną wypadków jest nieprzestrzeganie bezpiecznej odległości od samochodu przed nami”.

Jazda „za nieformalnym porozumieniem” została ukarana przez sąd, sygnały świetlne nie mają „jasnego znaczenia” według postanowienia nieprawomocnego wyroku w Sądzie w Brăila.

Jakiś czas temu kierowca stracił prawo jazdy wskutek odmowy pierwszeństwa w ruchu. Następnie zaskarżył w sądzie protokół funkcjonariusza, twierdząc, że „to, co zapisano w protokole, nie odpowiada rzeczywistości, ponieważ podczas przejazdu przez skrzyżowanie zauważył, że zbliża się samochód, a ten dał sygnał świetlny reflektorami, wskazując, że może przejść za nieformalnym porozumieniem”.

Według dcnews.ro, powołującego się na źródła z Adevarul, w takich warunkach kierowca uznał, że miał zgodę na przejazd i kontynuował, podczas gdy samochód nagle pojawił się przed nim.

Sąd ustalił, co następuje: „Aktualne twierdzenia wnioskodawcy dotyczące sygnałów świetlnych pojazdu prowadzonego przez interwenienta są nieuzasadnione i nie można ich wykazać w aktach sprawy. Ponadto sąd stwierdza, że nie można twierdzić, że krótkie sygnały świetlne, takie jak sygnały świetlne, mogą mieć jednoznaczne, wcześniej ustalone znaczenie, ta manewra musi być interpretowana w zależności od konkretnej sytuacji kierowców. Zatem kierowca może dawać sygnały świetlne, aby ostrzec innego kierowcę, że ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa, niekoniecznie by dać pierwszeństwo lub ostrzec, że zbliża się do obszaru monitorowanego przez radar.”

Opinie specjalistów w dziedzinie motoryzacji na temat tej praktyki w ruchu drogowym

Według dcnews.ro, Titi Aur skomentował powyższe w ten sposób:

„To jest bardzo długa dyskusja. Prawnie rzecz biorąc, nie miał racji. Nie miał pierwszeństwa, do widzenia, nie ma co robić. Nie może udowodnić, że sygnały świetlne były wykonane, ale nawet gdyby mógł to udowodnić, trudno byłoby udowodnić, że to było powodem. Nie można tego zaprzeczać. Lata temu byli jednak cwaniacy z lekko podbitymi samochodami, pogniecionymi wszędzie, którzy pojawiali się na skrzyżowaniach, gdzie mieli pierwszeństwo, a w Państwu nie, robiąc gesty, by przejść, a gdy państwo przechodzili, łatwo wjeżdżali i uderzali. Potem grozili, że pójdą na policję, zabrali prawo jazdy za odmowę pierwszeństwa, a państwo musieli naprawiać ich samochód. I w ten sposób zarabiali duże kwoty pieniędzy, znacznie większe niż koszt napraw, pod pretekstem, że gdyby poszli na policję, zostaliby bez prawa jazdy. Robili to celowo i mieli swoje ulubione miejsca. Pozwalali wyjechać ze stacji benzynowych, z bocznych dróg itp.”

Realitatea.net wspomina o sankcjach, jakie mogą być stosowane przez kompetentne władze wobec kierowców, którzy nie przestrzegają przepisów prawnych: „Kierowca, który nadużywa klaksonu lub sygnałów świetlnych w celu opróżnienia drogi, gwałtowne hamowanie w celu zakłócania lub zastraszania kierowcy z tyłu, będzie sankcjonowany. Do tej pory sankcje administracyjne były stosowane w przypadku przyczyn generujących wypadki drogowe, ale teraz musimy również obwiniać to niewłaściwe zachowanie, aby kierowcy mogli jeździć prewencyjnie. Sankcja za to agresywne zachowanie przewiduje grzywnę od 580 do 725 lei, a prawo jazdy zostanie zatrzymane na okres 30 dni, ale jeśli to agresywne zachowanie spowoduje również wypadek skutkujący uszkodzeniami materialnymi, sankcja wzrasta do 1 160 lei, a prawo jazdy będzie zawieszone na okres 60 dni.”

Źródło: https://www.observatorulph.ro/