Naciśnij ESC lub kliknij poza, aby zamknąć

Ile pieniędzy dziennie zarabia nielegalny parkingowy w stolicy?
Przydatna rada

Ile pieniędzy dziennie zarabia nielegalny parkingowy w stolicy?

Podsumowanie
  • Ponad 1000 nielegalnych miejsc parkingowych dziennie; mafijny klan gromadzi 250 tys. euro miesięcznie.
  • Mandaty od policji nie są płacone, problem rośnie mimo kontroli.
  • Nicu, 22-letni kierownik, zarabia 150–200 lei dziennie; miesięcznie 4–6 tys. lei.
  • W sektorach 1, 3 i 4 ceny to 40 lei za godzinę.

Ponad 1000 miejsc parkingowych w centrum stolicy jest nielegalnie zajmowanych przez osoby, które codziennie zarabiają znaczne sumy. Mafijny klan kontrolujący parkingi w stolicy gromadzi miesięcznie, na oczach władz, ponad 250 000 euro. Lokalna policja nakłada mandaty, ale te nie są płacone, co świadczy o tym, że problem wymknął się spod kontroli.

Codziennie 1000 miejsc jest nielegalnie zajmowanych różnego rodzaju przedmiotami: skrzynkami, pełnymi beczkami wody lub plastikowymi krzesłami. Pierwszy kierowca, który przyjedzie, jest pierwszy obsłużony, a opłaty różnią się w zależności od rodzaju samochodu.

Poniżej przedstawiamy rozmowę reportera Observator z osobą zajmującą się miejscami parkingowymi, która wykonuje tę pracę od 22 lat, o imieniu Nicu.

Nicu jest osobą zajmującą się miejscami parkingowymi od 22 lat i pilnuje parkingu na Piazza Vittoriei. Podobnie jak pracownicy miejskich urzędów, Nicu nosi odblaskową kamizelkę.

Reporter Observator: “Skąd dostałeś tę kamizelkę?”

Nicu: “Ze śmieci, pani. Nie widzisz, że jest podarta!”

Po zorientowaniu się, że rozmawia z reporterem, Nicu zmienił ton: “Nie, pani, nie płać. Nie chcę zabierać pani pieniędzy. Jesteś miła, jesteś piękna i nawet nie proszę cię o leu.”

Reporter Observator: “Ile zarabiasz dziennie na parkowaniu?”

Nicu: “150 lei, 200 lei.”

Dziennie 150, 200 lei, czyli miesięcznie równowartość pensji inżyniera, Nicu zarabia od 4 000 do 6 000 lei miesięcznie. Oczywiście czasami dostaje również mandaty od lokalnej policji, ale nigdy nie są one płacone.

Lokalna policja i policja stolicy nakładają na nich mandaty w wysokości od 100 do 500 lei, ale nikt nie płaci mandatów. Bogdan Ghebaur, przedstawiciel policji stolicy, twierdzi, że tylko w 2022 roku nałożono ponad 4000 mandatów. Tylko w sektorze 3 nałożono ponad 700 mandatów osobom, które nielegalnie pobierają opłaty za parkowanie.

Reporter Observator ponownie pyta Nicu: “Dostałeś dziś mandat?”

Nicu: “Tak! Od 50 lei do 250. Dali mi 100 lei.”

Reporter Observator: “Często dostajesz mandaty?”

Kierownik: “Codziennie. Co tu jest napisane? Został znaleziony… za parkowanie, prosząc… pieszczotę publiczności. Dostajemy je codziennie. Mam tu dwa. Jeden od lokalnej policji, a ten jest z sekcji 4.”

Oczywiście, ta praca jest wspierana przez mafijne klany. Nigdy nie zauważyłeś, że żebracy rzadko zmieniają miejsca? To samo dotyczy kierujących miejscami parkingowymi. Obszary, gdzie nielegalnie pobiera się pieniądze za parkowanie, są bardzo dobrze wyznaczone. Nicu jasno mówi, że nikt nie przychodzi zabrać mu miejsca, ponieważ dobrze zna wszystkich ludzi romskiego pochodzenia i wszystkie kryminalne klany w sektorze 1. Mówi, że jest wiele klanów, ale nikt go nie niepokoi. I dlaczego? Może dlatego, że co miesiąc płaci podatek ochronny.

Każdy obszar ma swoją cenę. W Romana, Amzei, Universitate, Unirii, cena wynosi 40 lei za godzinę. Tam jest najwięcej kierowników.