- Płyn chłodniczy może uszkodzić lakier, jeśli dostanie się na powierzchnię lub do rysy.
- Użycie płynu do spryskiwaczy po kontakcie z płynem chłodniczym może powodować łuszczenie lakieru.
- Płyn hamulcowy i kwas z akumulatora to największe zagrożenie dla lakieru.
- Kwas siarkowy z akumulatora zaczyna atakować lakier w kilka godzin, całkowicie w 24 godziny.
Tłumaczenie na język polski:
W dzisiejszym artykule omówimy, jakie mogą być skutki dla lakieru na Twoim samochodzie, jeśli dostanie się na niego płyn chłodniczy. Ale najpierw musimy trochę wyjaśnić, czym jest płyn chłodniczy i do czego służy.
Z pewnością większość czytelników wie, czym jest płyn chłodniczy, ale niestety są też tacy, którzy nie do końca rozumieją, co to oznacza.
Płyn chłodniczy to mieszanina, której podstawą jest woda oraz wiele rozpuszczalników i dodatków. Jest to praktycznie koktajl substancji, z których każda ma swoje przeznaczenie – niektóre są antykorozyjne, inne pełnią rolę chłodzenia silnika.
Na przykład glikol propylenowy jest dodatkiem, który podnosi temperaturę wrzenia wody – z 100 stopni Celsjusza do nawet 140 stopni. Inne dodatki obniżają punkt zamarzania, dzięki czemu płyn chłodniczy zamarza dopiero przy -50 stopniach.
Istnieją również dodatki antykorozyjne i środki czyszczące, które zapobiegają osadzaniu się zanieczyszczeń i utlenianiu wnętrza układu chłodzenia. Te rozpuszczalniki, jeśli wejdą w kontakt z lakierem na karoserii, mogą go uszkodzić.
Jednak nie należy od razu zakładać, że jeśli tylko kropla dotknie lakieru, to od razu się odbarwi lub odpadnie. Płyn chłodniczy uszkadza lakier tylko wtedy, gdy jest wylany na powierzchnię lub kropla trafi na zarysowanie i dostanie się do warstwy blachy lub między lakier a blachę. W przeciwnym razie nie wyrządzi większych szkód.
Z kolei jeśli po płynie chłodniczym spróbujesz wyczyścić lakier płynem do spryskiwaczy, wtedy mogą pojawić się problemy, ponieważ w tej kombinacji lakier dotknięty przez te substancje zacznie się łuszczyć, a lakier się odbarwi.
Sam płyn chłodniczy nie powoduje dużych uszkodzeń lakieru, o ile nie dostanie się na zarysowanie lub nie jest zmieszany z inną substancją.
Jednak najbardziej należy chronić lakier samochodu nie przed płynem chłodniczym, ale przed płynem hamulcowym lub kwasem z akumulatora. Płyn hamulcowy jest bardzo niebezpieczny dla lakieru, ponieważ tam, gdzie się zetknie, spowoduje łuszczenie się zarówno lakieru, jak i warstwy lakierniczej, docierając aż do gołej blachy.
Najbardziej niebezpieczny jest jednak kwas z akumulatora, który, gdy tylko dotknie lakieru, w ciągu kilku godzin zaczyna powodować łuszczenie się lakieru, a w ciągu maksymalnie 24 godzin lakier zaczyna odchodzić od karoserii w najgorszy możliwy sposób – wystarczy, że dotknie małej powierzchni jednego z paneli samochodu, a cały lakier może się złuszczyć w nierówny sposób.
Jakby tego było mało, gdy lakier zacznie się łuszczyć, przy ponownym malowaniu karoseria będzie musiała zostać dokładnie piaskowana, w przeciwnym razie lakier nie będzie przylegał do blachy.
Kwas z akumulatora to w rzeczywistości kwas siarkowy, który ma niszczycielski wpływ, rozpuszczając wszystko, co napotka na swojej drodze. Zdarzały się przypadki, że ludzie lub sąsiedzi z osiedla wylewali płyn hamulcowy lub kwas z akumulatora na samochód innego sąsiada jako forma „zemsty” za zajęcie miejsca parkingowego.
Naszym zdaniem taka metoda nie jest dobra i lepiej jest dojść do porozumienia. Jak powiedział kiedyś mądry człowiek: „Koło wynaleziono 5 tysięcy lat temu, nigdy nie pozostaje w tej samej pozycji, zawsze się obraca”.
Ale przechodząc do ważniejszych rzeczy, zawsze należy być bardzo ostrożnym, zostawiając samochód w serwisie, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy nieostrożny mechanik nie rozleje kilku kropel płynu hamulcowego na karoserię, co później może spowodować duże szkody.
Szkoda polega nie tylko na tym, że konieczne będzie ponowne pomalowanie jednego z paneli samochodu, ale także na tym, że lakier nie będzie już oryginalny i trudno będzie go dopasować do reszty samochodu. Płyn chłodniczy również jest niebezpieczny, zwłaszcza że karoseria może zostać łatwo ochlapana podczas pracy przy układzie chłodzenia.
Jeśli na karoserii znajdują się małe zarysowania i wejdą one w kontakt z płynem chłodniczym, wtedy sprawy nie będą wyglądały dobrze w przyszłości, ponieważ skutki działania płynu chłodniczego są opóźnione, czyli pojawiają się z czasem. Dlatego naszym zaleceniem jest, aby być bardzo ostrożnym w kwestii tego, komu powierzasz swój samochód.
Żaden z płynów samochodowych nie jest zbyt przyjazny dla karoserii, także oleje mogą pozostawić swoje ślady na lakierze. Najlepiej jest starannie chronić lakier na swoim samochodzie, ponieważ ponowne malowanie może wiązać się z głębokim sięgnięciem do kieszeni, a niektóre koszty mogą przekroczyć nawet 1000 euro. Lepiej zapobiegać problemom, niż musieć je rozwiązywać. Dlatego bądź bardzo ostrożny, gdy uzupełniasz płyn hamulcowy lub dodajesz płyn chłodniczy.
Źródło zdjęcia: carfromjapan.com, youtube.com