Naciśnij ESC lub kliknij poza, aby zamknąć

Lexus rewolucjonizuje: rozwija manualną skrzynię biegów dla samochodów elektrycznych
Przydatna rada

Lexus rewolucjonizuje: rozwija manualną skrzynię biegów dla samochodów elektrycznych

Podsumowanie
  • Lexus pracuje nad wirtualną skrzynią biegów dla EV.
  • System imituje sprzęgło i zmianę biegów, bez mechanicznego połączenia.
  • Demo na Lexusa UX 300e, wersja niedostępna w USA.
  • Celem jest zaspokojenie purystów i zachowanie wrażeń manualnych w EV.

Lexus może uratować manualną skrzynię biegów dla pojazdów elektrycznych

Japoński producent samochodów pracuje nad manualną skrzynią biegów dla samochodów elektrycznych. Czy ci, którzy są zafascynowani mocnymi silnikami z manualną skrzynią biegów, będą gotowi przejść na pojazdy elektryczne?

Manualna skrzynia biegów, niegdyś nieodzowna zarówno dla ekonomicznych samochodów podstawowego wyposażenia, jak i sportowych samochodów luksusowych, od lat jest w odwrocie. Ale dla niewielkiej i malejącej grupy kierowców odpowiedź brzmi “do śmierci nas nie rozłączy”.

Tak więc, purystom manualnej skrzyni biegów z przyjemnością ogłaszamy, że niezwykle nietypowy podejrzany, Lexus, zdaje się pracować nad “wirtualną” skrzynią biegów, aby sprawdzić, czy manualna skrzynia biegów może przetrwać rewolucję elektryczną.

Czy to za mało, za późno dla manualnej dźwigni zmiany biegów?

Brytyjska publikacja Evo, dedykowana miłośnikom motoryzacji, doniosła w tym tygodniu, że Lexus, który obecnie prowadzi wysiłki Toyoty w zakresie wydajnych pojazdów elektrycznych, rozwija system skrzyni biegów, który naśladuje odczucia sprzęgła i dźwigni zmiany biegów w samochodzie elektrycznym.

Oczywiście, odbywa się to bez tradycyjnych połączeń mechanicznych dla takiej transmisji, ponieważ pojazd elektryczny nie potrzebuje tych urządzeń, ale imituje ruchy związane z prowadzeniem samochodu z trzema pedałami. Firma przedstawiła to nawet w specjalnej wersji Lexusa UX 300e, elektrycznego crossovera, który nie jest sprzedawany w Stanach Zjednoczonych.

Evo donosi, że “skrzynia biegów” posiada niepodłączoną dźwignię zmiany biegów i sprzęgło połączone z elektrycznym układem napędowym, z fałszywymi dźwiękami silnika spalinowego i oprogramowaniem, które zwiększa moment obrotowy wyjściowy elektrycznego silnika. Innymi słowy, to fałszywa manualna skrzynia biegów w pojazdach elektrycznych, z równie fascynującymi dźwiękami.

Jeśli brzmi to niesamowicie absurdalnie, to dlatego, że rzeczywiście jest - ale jest to absurdalnie inteligentne. I to stanowi odpowiedź inżyniera na obawy, które niektórzy kierowcy, zafascynowani wydajnością, odczuwają w związku z rosnącym prawdopodobieństwem zniknięcia manualnej skrzyni biegów. To trend, który pojawił się już od lat, chociaż masowa transformacja przemysłu motoryzacyjnego do pojazdów elektrycznych go przyspiesza.

Przez dziesięciolecia, manualna skrzynia biegów (znana kiedyś jako “podstawowa skrzynia biegów”) była najtańszą transmisją dla samochodów, pozostawiając skomplikowane i nowoczesne automatyki tym, którzy byli gotowi zapłacić więcej. Manualna skrzynia biegów jest nadal powszechna na niektórych rynkach samochodów nowych, jak w Europie i Ameryce Południowej.

Co więcej, często miały lepszą efektywność paliwową niż automaty. Ale w Stanach Zjednoczonych, z miastami pełnymi korków, brakiem opcji transportu publicznego, otwartymi autostradami i miłością do wyjazdów samochodowych, automatyczna skrzynia biegów szybko stała się preferowanym wyborem dla zwykłych kierowców. Automatycznie stały się w końcu równie tanie jak manualne, co spowodowało, że nie są one już oferowane w większości modeli.

Tak było w przypadku zwykłych samochodów; ogromna większość tradycyjnych miłośników motoryzacji wolała manualne, szczególnie w samochodach ukierunkowanych na wydajność, ze względu na większy stopień kontroli nad pojazdem. I jest też pewien elityzm w ich atrakcyjności. Jest coś specjalnego w posiadaniu umiejętności, której większość innych ludzi nie ma, w umiejętności prowadzenia pojazdu, którym większość ludzi nie potrafi.

Co więcej, technologia automatycznych skrzyń biegów w ciągu lat znacznie się poprawiła. Nowoczesna ośmiobiegowa skrzynia biegów niemieckiej firmy ZF jest o lata świetlne przed leniwymi czterobiegowymi automatykami, którymi jeździli ludzie w latach 90. Ta skrzynia biegów jest tak efektywna, że jest używana w dziesiątkach luksusowych samochodów różnych marek.

Znaczna większość tradycyjnych miłośników motoryzacji wolała manualne

Nawet marki wymyślające się na wydajność, chętne do przechwałek szybszymi czasami na torze, porzuciły tradycyjne manualne dla szybszych opcji zmiany biegów, jak łopatki zmiany biegów w stylu Formuły 1 i dwusprzęgłowe skrzynie biegów. Ferrari, na przykład, nie produkuje już samochodu z manualną skrzynią biegów od ponad dekady.

Porsche wciąż produkuje manualne skrzynie biegów, ale oferuje także światowej klasy opcję dwusprzęgłową bez dodatkowych kosztów, co oznacza, że tylko około 25% nabywców modelu 911 wybiera dźwignię zmiany biegów, według ostatniego raportu Autoweek. Odsetek ten jest wyższy dla niektórych ekskluzywnych modeli wysokiej wydajności. A na super-technologicznych samochodach, jak obecne BMW M3, opcja manualna wydaje się prawie zbędna w erze ultra-cyfrowej.

Pojazdy elektryczne nadciągają. Silniki elektryczne generują tak duży moment obrotowy, że zazwyczaj nie jest potrzebnych wiele biegów do jazdy z różnymi prędkościami. A podczas gdy nowoczesne skrzynie biegów silników spalinowych mogą mieć dziewięć lub nawet dziesięć biegów, aby zmaksymalizować efektywność paliwową, jest to oczywiście nieistotne w świecie elektrycznym.

Elektryczny Porsche Taycan jest rzadkim wyjątkiem, ale ma dwa przełożenia, co nie byłoby naprawdę przyjemne używać z pedałem sprzęgła. Prawdę mówiąc, prowadziłem już wcześniej samochód elektryczny z manualną skrzynią biegów - zmodernizowaną klasyczną Mini na VE. Skrzynia biegów manualna została zachowana po wymianie silnika na baterie, ale podłączona do silnika elektrycznego.

Widać więc łatwo, dlaczego manualna skrzynia biegów, będąca zasadniczo anachroniczną technologią, nieprzystosowaną do przyszłości jazdy, jest skazana na zniknięcie. Ale łatwo również zrozumieć, dlaczego firma taka jak Lexus podejmuje wysiłki, aby znaleźć sposób na ich utrzymanie przy życiu, zwłaszcza jeśli kupujący luksusowe samochody są gotowi za to zapłacić.

Podczas gdy większość kierowców w rewolucji EV nie będzie tęsknić za prowadzeniem z manualną skrzynią biegów - a nawet najbardziej zagorzali miłośnicy przyznają, że stanie w korku z trzema pedałami nie jest przyjemne - może jeszcze jest nadzieja. Jednak prawdopodobnie będzie to wymagać dużej ilości symulacji.

To dotyczy również innych kluczowych cech silników spalinowych, które cenią puriści. Jeśli finalny produkcyjny samochód będzie przypominał koncept, to elektryczny Dodge Charger może tworzyć fałszywy dźwięk silnika - i to raczej głośno. Jeśli ta elektryczna transformacja naprawdę się wydarzy, bycie entuzjastą w przyszłości może oznaczać, że trzeba będzie wydać dużo pieniędzy, aby symulować rzeczy, które zostały utracone po drodze.

Źródło: https://www.carscoops.com/