Naciśnij ESC lub kliknij poza, aby zamknąć

Badanie. Ile sprzedanych samochodów używanych ma zmanipulowany licznik kilometrów?
Przydatna rada

Badanie. Ile sprzedanych samochodów używanych ma zmanipulowany licznik kilometrów?

Podsumowanie
  • Badanie UE (2018) wykazuje manipulacje licznikiem w prawie 50% używanych aut.
  • Koszty: UE szacuje straty na 1,31 mld euro, możliwy scenariusz 8,77 mld.
  • Proponowane systemy: paszport samochodowy aktualizowany na granicach oraz wymiana informacji; Belgia wyeliminowała 97% oszustw.
  • Najbardziej narażone typy pojazdów: auta firmowe, taxi, minibusy, długoterminowy wynajem.

W tym artykule spróbujemy poruszyć bardzo wrażliwy temat, nie tylko w Rumunii, ale w całej Europie. Dane do tego badania pochodzą ze strony Unii Europejskiej, z badania zatytułowanego: Manipulacja licznika kilometrów w pojazdach silnikowych w UE, badanie ukończone i opublikowane w 2018 roku.

Rynek samochodów używanych w Unii Europejskiej jest znacznie większy niż rynek samochodów nowych. Nielegalna manipulacja licznika kilometrów jest tak rozpowszechniona w Unii Europejskiej, że dotyczy prawie 50% sprzedawanych samochodów używanych.

Negatywne skutki dla tych, którzy kupują te samochody, są liczne i kosztowne: ich prawa są naruszane, zaufanie do niektórych sprzedawców znacznie się zmniejsza, a nawet zaufanie do sektora sprzedaży samochodów używanych, znacznie wyższe koszty napraw.

UE szacuje koszty ekonomiczne generowane przez ten rodzaj oszustwa na 1,31 miliarda euro.

W najbardziej prawdopodobnym scenariuszu strata ekonomiczna sięga 8,77 miliarda euro.

UE chce wdrożyć dwa systemy, aby zatrzymać oszustwa. Pierwszą opcją jest stworzenie czegoś w rodzaju paszportu samochodowego (system, który wyeliminował 97% oszustw w Belgii) dla wszystkich samochodów w Unii, który musi być zawsze aktualizowany, gdy samochód przekracza granicę. Druga opcja przewiduje system wymiany informacji między państwami członkowskimi. Zakładając taki sam wskaźnik sukcesu jak w Belgii, Unia mogłaby zaoszczędzić 8,51 miliarda euro rocznie.

Kiedy licznik kilometrów jest manipulowany?

Ta nielegalna praktyka występuje najczęściej, gdy samochód jest sprzedawany poza granicami kraju. Badanie pokazuje, że samochody importowane mają znacznie wyższy wskaźnik oszustw w porównaniu z tymi sprzedawanymi w tym samym kraju.

Według Komisji Europejskiej, między 30-50% samochodów sprzedawanych poza granicami kraju ma zmanipulowany licznik kilometrów.

Badanie stwierdza, że w 2014 roku ponad 2,4 miliona samochodów zostało sprzedanych poza granicami kraju.

Jaki typ samochodów jest najbardziej podatny na manipulację licznika kilometrów?

Samochody firmowe, osobowe z dużą ilością kilometrów, taksówki i minibusy, a także samochody wynajmowane długoterminowo.

O ile wzrasta wartość samochodu, jeśli licznik kilometrów jest manipulowany?

Ta nielegalna technika dotyka głównie pewną grupę osób: konsumentów końcowych, dealerów samochodowych, firmy leasingowe, warsztaty, władze i nie tylko. Ta praktyka zwiększa wartość samochodu bez żadnego rzeczywistego uzasadnienia. UE twierdzi, że średnio wartość samochodu wzrasta niesłusznie o 3 000 euro.

Oprócz faktu, że zapłacisz znacznie więcej za samochód, klient poniesie również inne późniejsze koszty. Wyższe koszty napraw. Ponadto niektóre samochody mogą zagrażać kierowcy, pasażerom i innym uczestnikom ruchu drogowego.

Jednym ze sposobów, aby upewnić się, że samochód, który chcesz kupić, nie miał manipulowanego licznika kilometrów, jest upewnienie się tego przed zakupem samochodu.

Komisja twierdzi, że ponad 34% kupujących samochody używane tego nie robi i nie otrzymuje szczegółowego raportu na temat rzeczywistego przebiegu samochodu. Nie zapominajmy, że nie tylko konsumenci są dotknięci tymi nielegalnymi manipulacjami. Oprócz nich są także dealerzy, którzy sprzedają legalne i rzeczywiste samochody, którym zagraża nielegalna i nieuczciwa konkurencja.

Mimo licznych negatywnych aspektów, manipulacja licznika kilometrów dalej pozostaje kwitnącą działalnością. Pierwszym powodem, dla którego do tego dochodzi, jest fakt, że wykrycie jest prawie niemożliwe, manipulacja nie pozostawia śladów w elektronicznych komponentach samochodu. Powstały nowe technologie, które pozwalają oszustom zresetować licznik kilometrów za jedyne 100 euro. To prawda, 100 euro za średni wzrost ceny o 3 000 euro.

Kolejnym powodem, dla którego łatwo jest zmieniać licznik kilometrów, jest fakt, że producenci nie instalują silnych zabezpieczeń, które uniemożliwiają ten proces. Trzeci powód to brak systemów oferowanych przez władze państw członkowskich do wykrycia tych oszustw.

To tutaj wkraczają firmy takie jak Carvertical, które w zamian za niewielką opłatę pomagają sprawdzić numer VIN samochodu. Dzięki temu, jeśli samochód przeszedł w dowolnym warsztacie z przebiegiem 200 000 km, a na sprzedaż wystawiony jest z zaledwie 125 000, łatwo zrozumieć, że licznik kilometrów został manipulowany.

Manipulacja licznika kilometrów jest praktyką zabronioną w 25 krajach UE. Jednak konsekwencje są różne. We Francji za wykrycie tego grożą 2 lata więzienia, a na Słowacji trzeba tylko zapłacić niewielką grzywnę w wysokości 226 euro.

Wiedzcie, że są 3 kraje w Europie, w których manipulacja nie jest nielegalna.

Żądania wynikają z widocznej potrzeby. Wiele osób chce kupić samochody 10-15-letnie, które nie mają więcej niż 200 000 km, co jest prawie niemożliwe do znalezienia na rynku motoryzacyjnym. Z tego powodu wielu tzw. dealerów zaczęło oferować takie oferty. Czy nie wydaje ci się to dziwne, że prawie nigdy nie widzisz samochodów z przebiegiem 250 000, 270 000 czy nawet 300 000 km? Wygląda na to, że wszystkie samochody używane mają do lub nieco powyżej 200 000 km. Nieco naciągane, że wszystkie podróżują w ten sam sposób.

Wielu klientów wie, że samochody mają zmanipulowany licznik kilometrów i uwaga, akceptują to. Dlaczego? Ponieważ gdy będą chcieli sprzedać samochód, również go sprzedadzą z mniejszym przebiegiem i to im odpowiada. W przeciwnym razie nikt nie chciałby kupić samochodu z drugiej ręki z przebiegiem 400 000 km.

Unia Europejska znalazła kolejny problem, który dotyczy nas wszystkich. Te samochody, na papierze, emitują określony poziom emisji, a w rzeczywistości emitują zupełnie inny z powodu technicznych warunków, w jakich znajdują się starsze samochody. To oznacza, że ten aspekt wpływa na nas wszystkich, nawet jeśli tego nie jesteśmy świadomi.

Więc. Czy kupiłeś samochód z drugiej ręki? Czy sprawdziłeś licznik kilometrów przed jego zakupem?